podopieczni

Agata, urodzona w 1994 roku, choruje na mukowiscydozę. Interesuje się komputerami, lubi słuchać muzyki, pisać wiersze oraz spędzać czas z przyjaciółmi z fundacji. Miesięczny koszt jej leczenia to około 600zł.

Agnieszka, urodzona w 1997 roku, do fundacji należy od 2006 roku, lubi podróżować i dlatego ceni sobie możliwość wyjazdów z fundacją, choruje na rdzeniowy zanik mięśni.

Aleksandra urodzona w 1984 roku, zachorowała w wieku 5 lat na nowotwór móżdżku. Przeszła operację usunięcia nowotworu w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i po trzech latach drugą w klinice w Göteborgu, gdzie usunięto guz całkowicie. Skutki uboczne operacji spowodowały, że Ola karmiona jest przez zgłębnik żołądkowy, oddycha rurką tracheotomijną a od 10 lat nocą jej oddychanie wspomaga respirator. Dzięki indywidualnemu tokowi nauczania ukończyła liceum ogólnokształcące, dużo czyta, ale ze względu na zaćmę ostatnio częściej słucha audiobooków. Jest ciekawa świata, lubi przyrodę, muzykę, poezję, ale prawdziwą pasją Oli są misje. Stan zdrowia uniemożliwił jej zostanie misjonarką więc realizuje się czytając pisma o tematyce misyjnej. Od dziesięciu lat jest pod opieką Fundacji Niesiemy Nadzieję, dzięki której poszerza się krąg jej przyjaciół, spełniają się marzenia tak jak podróż do sanktuarium w Licheniu. Fundacja wspiera też Olę materialnie umożliwiając zakup drogich leków okulistycznych i neurologicznych.

Aleks (rocznik 2002), cierpi na mukowiscydozę, jego mama wychowuje go samotnie wraz z trójką rodzeństwa, dzięki pomocy naszej fundacji kilka lat temu przeprowadzili się z mieszkania, które miało 17m kwadratowych do znacznie większego lokum na poznańskim Dębcu. Chłopiec interesuje się piłką nożną i koszykówką.

Anastazja, urodzona w 1993 roku, choruje na wadę serca. W wyniku zatrzymania krążenia w trakcie operacji ma uszkodzony centralny układ nerwowy (spastyka 4 kończynowa). Anastazja wymaga systematycznej fachowej opieki, miesięczny koszt rehabilitacji i leczenia to około 2000zł. Jest wesołą dziewczyną, interesuje się modą, muzyką, lubi książki i komedie romantyczne. W fundacji znalazła wielu znajomych, lubi imprezy i wyjazdy organizowane przez wolontariuszy.

Antonia, urodzona w 2007 roku, w fundacji od 2009 roku. Jest wcześniakiem z 24. tygodnia ciąży, ma dziecięce porażenie mózgowe, retinopatię wcześniaczą (na lewym oczku nic nie widzi, na prawym słabo), dysplazję oskrzelowo-płucną, znaczne opóźnienie w rozwoju (obecnie ok. 2 lat). Antonia uwielbia wodę, zwierzęta, przede wszystkim konie i psy oraz kocha jeść. Roczny koszt leczenia i rehabilitacji, by poprawić jakość jej życia wynosi ok.50 tys.zł (w tym turnusy rehabilitacyjne, leki, dodatkowe zajęcia rehabilitacyjne i stymulujące rozwój).

Artur, urodzony w 1983 roku, w fundacji od 2008 roku, choruję na zanik mięśni. Od 2009 roku prowadzę stronę internetową fundacji. Interesuję się komputerami w szerokim znaczeniu oraz nowinkami technicznymi. Lubię gry strategiczne, dobre filmy i programy popularno-naukowe.

Zobacz film o mojej pracy http://www.youtube.com/watch?v=sJWcCKaVV48

Bartek, urodzony w 2003 roku, podejrzenie zaniku mięśni oraz obniżone napięcie mięśniowe. Jego o rok starszy brat zmarł na tą chorobę. W fundacji od 2010 roku. Lubi spędzać czas z kolegami. Miesięczny koszt leczenia i rehabilitacji to około 1000 zł.

Damian, urodzony w 1992 roku, w fundacji od samego początku czyli od roku 2006, choruje na mukowiscydozę, interesuje się muzyką, sportem, lubi spędzać czas z przyjaciółmi. Miesięczny koszt jego leczenia to około 1500zł.

Ewelina, rocznik 1998 choruje na mukowiscydozę. W 2005 roku ze względu na zaniedbania rodziców wraz z bratem Dawidem, również chorym na mukowiscydozę, została umieszczenia w rodzinie zastępczej. Jej życie kręci się wokół inhalacji, które musi przechodzić kilka razy dziennie. Do naszej fundacji należy od samego początku jej istnienia. Lubi spotkania z przyjaciółmi i podróże, jej pasją jest fotografia. Miesięczny koszt jej leczenia to około 1500 zł.

Iwona, urodzona w 1994 roku, choruje na rdzeniowy zanik mięśni, jest podopieczną fundacji od 2006 roku, lubi jeździć z wolontariuszami na wszelkiego rodzaju spotkania.

Kinga (rocznik 1995), cierpi na zanik mięśni. Do fundacji trafiła jako jedna z pierwszych podopiecznych. Ma dwójkę starszego rodzeństwa Piotra i Jakuba, którzy cierpią na tą samą chorobę co ona. Interesuję się muzyką, filmami i książkami. Lubi sport, a przede wszystkim siatkówkę.

Kuba, urodzony 2005,  jest inteligentnym i uśmiechniętym chłopcem. Niestety nad jego dzieciństwem ciąży widmo bardzo ciężkiej choroby na którą cierpi. Gdy miał 6 lat zdiagnozowano u niego zanik mięśni. Jeszcze drugą klasę ukończył w zwykłej szkole jako samodzielnie poruszający się chłopiec. Niestety jako że choroba zaczęła postępować i miał coraz większe problemy z chodzeniem musiał przenieść się do szkoły integracyjnej w Gnieźnie, gdzie mieszka.

Lidia, urodzona w 2000 roku, choruje na mukowiscydozę. Interesuje się komputerami, ale też potrafi wyczarować z plasteliny całe zoo. Często wyjeżdża z naszą fundacją na wakacje. Ma siostrę Asię (rocznik 1992), która również walczy z mukowiscydozą oraz siostrę Wandę, która jako jedyna z rodzeństwa nie jest chora. Jej miesięczny koszt leczenia to około 800zł.

Magda (rocznik 1995) i Monika (1998), siostry cierpiące na mukowiscydozę, mieszkające we wsi koło Czerwonaka. Choroba nie pozwala, aby uczęszczały do szkoły, dlatego nauczyciele dojeżdżają do nich codziennie na lekcje. Dziewczynki są bardzo rezolutne i wszechstronnie uzdolnione. Obie ślicznie śpiewają, co mamy okazję podziwiać podczas organizowanych przez fundację spotkań karaoke. Magda interesuje się fotografią, przy pomocy statywu wykonuje sobie świetne portrety. Dwa z nich ukazały się w zeszłorocznej edycji kalendarza naszej fundacji. Zdjęcie powyżej zostało zrobione przez panią Annę Jabłońską, która zaprosiła dziewczynki na profesjonalną sesję wykonaną u siebie w studio.

Mateusz , urodzony w 1990 roku, choruje na mukowiscydozę, bardzo ciężką chorobę genetyczną, która systematycznie wyniszcza cały organizm między innymi powodując włóknienie narządów takich jak płuca i trzustka. Interesuje się sportem, zwłaszcza piłką nożną, motoryzacją oraz komputerami, lubi słuchać muzyki i spotkania z przyjaciółmi. Miesięczny koszt jego leczenia i rehabilitacji to około 1500zł. Obecnie przeprowadzamy zbiórkę na koncentrator tlenu dla Mateusza, zachęcamy do jej wsparcia http://chcepomagac.org/65,by-moc-oddychac,cele.html

Michał, rocznik 1994, pochodzi z niewielkiej miejscowości niedaleko Środy Wielkopolskiej. Obecnie jest uczniem Technikum Ekonomicznego w Nowym Mieście n/Wartą. W 2012 roku w ogólnopolskim konkursie wiedzy ekonomicznej zajął 30 miejsce na 63 startujących w finale. Był najmłodszym i do tego niepełnosprawnym uczestnikiem. Gwarantuje mu to zwolnienie z egzaminu zawodowego. Lubi podróże, choć powietrze morskie mu nie służy, o wiele lepiej czuje się w górach. Przyjeżdża na każde wyjście na mecz Lecha organizowane przez fundację. Jest duszą towarzystwa, uwielbia poznawać nowych ludzi oraz kino (najbardziej horrory). Dzięki temu, że Michał porusza się na wózku elektrycznym i jest samodzielny nie musi rezygnować z zabaw z rówieśnikami na świeżym powietrzu. Często wyrusza w okolice swojej miejscowości na wycieczki z kolegami, którzy gdy już są zmęczeni przysiadają na jego wózku, widok to niesamowity, tak jak Michał jest niesamowitym chłopakiem. Każdy kto go spotka długo pozostaje pod jego wrażeniem. Jego motto to „Życie jest zbyt krótkie, by martwić się niedogodnościami” oraz „Co mnie nie zabije to mnie wzmocni”.

Michał (ur.1998 r.) i Magda (ur. 1992 r.) do podopiecznych fundacji dołączyli niedawno. Cierpią na nieuleczalną chorobę genetyczną zespół Marfana. Interesują się żużlem. Michał gra w tenisa stołowego w klubie ,LKS Błękitni Niechłód  oraz w piłkę nożną. Magdalena lubi słuchać muzyki i interesuje się prawem.

Ich brat Radek ur. 1993 zmarł na tą chorbę w sierpniu 2018 roku.

Marysia (rocznik 2006) od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Urodziła się jako wcześniak w 7 miesiącu życia. Marysia uczęszcza do szkoły integracyjnej, do zerówki. Jest w grupie 20 dzieci, z których trójka to również dzieci niepełnosprawne. Do naszej fundacji trafiła niedawno, latem 2013 roku. Uwielbia komputery, tablety i konsole do gier. W świecie wirtualnym czuje się znacznie lepiej niż w rzeczywistym. Lubi też wszystkie zabawki sterowane pilotem.

Patryk urodzony w 2007 roku cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, niedowład kończyn dolnych, padaczkę i wodogłowie. Mieszka w Kostrzynie Wielkopolskim. Potrzebuje opieki drugiej osoby przez cały czas. Jego mama nieustannie walczy o jego zdrowie, co nie jest łatwe gdyż Patryk nie chodzi samodzielnie i komunikuje się głównie za pomocą płaczu i krzyku. Nasza fundacja opłaca rehabilitację Patryka i zbiera środki na jego turnusy rehabilitacyjne.

Piotr (rocznik 1991), cierpi na zanik mięśni, studiuje administrację w Nowym Tomyślu. Do fundacji trafił jako jeden z jej pierwszych podopiecznych, na samym początku jej istnienia. Lubi książki, ciekawe artykuły, muzykę, filmy i przede wszystkim – piłkę nożną. Ma dwójkę młodszego rodzeństwa Kingę i Jakuba, którzy cierpią na tą samą chorobę co on. Jego mama pracuje, a tata poświęcił się opiece nad dziećmi w domu, gdyż dwójka z nich potrzebuje jego całodniowej opieki.

Rafał (rocznik 2002) urodził się z licznymi wrodzonymi wadami nóg, bioder i bez rąk. Lekarze oceniali, że nie powinien zrobić nawet jednego samodzielnego kroku. Pierwszą poważną operację przeszedł, gdy miał 7 miesięcy. Chłopiec wszystko robi nogami: pisze, rysuje, obsługuje komputer i pilota, pomaga sobie nimi przy jedzeniu, sprząta. To jeden z nielicznych podopiecznych naszej fundacji spoza Wielkopolski, mieszka we wsi Liski niedaleko granicy z Ukrainą. Nasza pomoc polega na zakupie bonów towarowych, dzięki którym Rafałowi z mamą łatwiej związać koniec z końcem.

Sebastian, urodzony w 1996 roku, w fundacji od 2006 roku, choruje na mukowiscydozę. Jego zainteresowania związane są z komputerami i sportem. Lubi spędzać wolny czas w gronie przyjaciół. Miesięczny koszt jego leczenia wynosi 1500zł. Leki na mukowiscydozę w większości nie są w Polsce refundowane.

Adrian urodził się w 1989 roku. Cierpiał na porażenie mózgowe, padaczkę, zanik mięśni, zwłóknienie płuc, był niewidomy, nie mówił, był odżywiany przez gastrostomie, nie chodził,  a pomimo wszystko kochał życie i był zawsze uśmiechnięty. Uwielbiał słuchać muzyki. Poznańskie Hospicjum Domowe opiekowało się Adrianem od 2002 roku, zaopatrzyło go  w konieczny sprzęt medyczny oraz otoczyło troskliwą opieką medyczną. Nasza Fundacja opiekowała się nim od początku jej istnienia, zaopatrując w specjalne odżywki. Adrianek swą walką, miłością i uśmiechem zadziwiał wszystkich. Nauczył nas cierpliwości i pokory. Uwielbiał spacery i słońce, śpiew ptaków w lesie. Żył krótko, zmarł ukończywszy 20 lat (dnia 24.06.2010), ale swym uśmiechem rozjaśniał rodzicom każdy dzień. Jego rodzicie powiedzieli, że ludzie marzą o aniołach, a oni mieli szczęście trzymać jednego z nich w ramionach.

Artur (rocznik 1993), cierpiał na zanik mięśni, mieszkał z mamą i babcią niedaleko poznańskiej Woli. Kiedy Artur był kilkunastoletnim chłopcem mama często brała go na wózku na długie spacery po mieście, bardzo to lubił. Jego pasją była historia i geografia, zawsze z tych przedmiotów miał najlepsze oceny. Nauczyciele odwiedzali go w domu. Pani dyrektor oraz nauczyciele ze szkoły nr 66 przy ulicy Leśnowolskiej w Poznaniu, do której chodził, bardzo pomagali Arturowi oraz jego mamie. Nasza fundacja opłacała jego rehabilitację oraz lekarstwa i środki opatrunkowe. Artur chętnie przychodził na imprezy przez nas organizowane, był też razem z mamą na naszym wyjeździe do Zakopanego. Artur zmarł krótko po swoich 18tych urodzinach 9 grudnia 2011 roku. Będziemy wspominać go jako zawsze uśmiechniętego chłopaka, który nigdy się nie skarżył, mimo że choroba bardzo ciężko go doświadczała. Miał w sobie mądrość, którą rzadko spotyka się u osób w tak młodym wieku.

Darek urodzony w 1985 roku, chorował na rdzeniowy zanik mięśni postępujący. Od 10 lat oddychał przez rurkę tracheostomijną, do naszej fundacji należy od początku jej istnienia. Kiedy ma lepszy dzień zajmuje się komputerem .Pomimo choroby jest pogodny i uśmiechnięty. Darek odszedł od nas w sierpniu 2016. Na jego pogrzeb, ludzie, zamiast przynieść kwiaty, wrzucali pieniądze do pudełka. Rodzice Darka przekazali zebrane środki, Fundacji Niesiemy Nadzieję, aby idea niesienia pomocy żyła dalej. Dziękujemy Darku.

Dawid, brat Eweliny, urodzony 1996 roku, zmarł w listopadzie 2013 roku. Jak każdy chłopak interesował się sportem i komputerami. Wszyscy go lubili. Mimo iż Dawida nie ma już wśród nas na zawsze zapamiętamy go jako zawsze wesołego i uśmiechniętego chłopca z małym chochlikiem w oczach.

Chcesz wiedzieć więcej o ciężkiej chorobie jaką jest mukowiscydoza? Tu znajdziesz więcej informacji http://pl.wikipedia.org/wiki/Mukowiscydoza

Marcin, urodzony w 1994 roku, dziecko z porażeniem mózgowym, po zapaleniu mózgu, odżywiany przez rurkę gastrostomijną, oddychał przez rurkę tracheostomijną, w fundacji od 2006 roku. Pomimo choroby zawsze był pogodny i uśmiechnięty. Marcin zmarł w marcu 2017 r.

Mateusz urodzony w 1989 roku. Choruje od 11go miesiąca życia na zanik mięśnia rdzeniowego. Choroba postępuje i nie pozwala Mateuszowi od wielu lat opuszczać łóżka. 10 lat oddycha za pomocą respiratora. Mateusza interesuje historia i teleturnieje. Chętnie kibicuje uczestnikom zmagań.

Nikolas urodził się w 2000 roku, cierpiał na dystrofię mięśniową. W 2011 roku przestał dojeżdżać do szkoły i przeszedł na nauczanie indywidualne. Gdy miał siedem lat przestał chodzić i od tamtej pory poruszał się na wózku. Był całkowicie uzależniony od pomocy innych osób choć bardzo nie lubił o nią prosić. Aby zatrzymać postępy choroby konieczna była rehabilitacja, którą opłacała nasza fundacja. Nikolas odszedł od nas w marcu 2017 roku. Godzinami mógł oglądać piłkę nożną  i wrestling. Jego marzeniem było zobaczyć na żywo gale wrestlingu.

Łukasz, urodził się w 1986 roku, cierpiał na dystrofię mięśniową połączoną z niewydolnością serca oraz oddechową. Interesował się komputerami, informatyką, sportem oraz motoryzacją. Był wielkim fanem Lecha i z emocjami oglądał każdy mecz naszej poznańskiej drużyny. Jego pokój pełen był składanych przez niego modeli lego Technics. Zatrudnialiśmy go w fundacji, zajmował się aukcjami charytatywnymi. Łukasza nie ma już z nami, ale na zawsze pozostanie w naszych sercach jako niezwykle pogodny i towarzyski chłopak.

Radek urodzony w 1993 roku, od urodzenia cierpi na chorobę genetyczną tzw. zespół Marfana. Do fundacji trafił wraz z rodzeństwem w 2012 roku, interesował się fotografią portretową oraz krajobrazową, jego zdjęcia można obejrzeć pod adresem http://radzinafoto.weebly.com/ . Ponadto interesował się militariami, uzbrojeniem ll wojny światowej i wszystkim co z tym związane. Jego rolą w życiu fundacji było fotografowanie organizowanych spotkań, zamieszczanie zdjęć na stronie oraz fotografowanie przedmiotów wystawianych przez nas na aukcjach charytatywnych.

Radek odszedł od nas 2 sierpnia 2018r.

superuserpodopieczni